wtorek, 3 maja 2016

Opuszczony kościół, któremu nigdy nie było dane być prawdziwym kościołem

Korzystając z uroków majówki postanowiliśmy wybrać się na Morasko. Punktem docelowym był opuszczony kościół. Nie wiem, czy to tęsknota za Szczecinem, czy po prostu chęć odkrywania Poznania, ale na nowo zaczęło ciągnąć mnie do opuszczonych miejsc. 


Odnalezienie kościółka nie było problemem. Budynek znajduje się w samym sercu dawnej wsi. Z zewnątrz na pierwszy rzut oka prezentuje się dość zwyczajnie. Dopiero, kiedy bliżej mu się przyjrzeć widać, że jest opuszczony: wybite okna, szyderczo uśmiechające się do mieszkańców spróchniałe deski wyglądające spomiędzy skruszonych cegieł, zakneblowane usta wejścia metalowymi kratami i wrastające w mury młode drzewka.

sobota, 27 lutego 2016

Dlaczego wybrałam studia zaoczne?

Kalendarz- niezbędnik studenta zaocznego. A do tego pyszny
koktajl i kilka kolorowych długopisów- wtedy nauka wchodzi
bajecznie szybko :)


Pamiętam jak ponad trzy lata temu dowiedziałam się będąc za granicą, że jednak zdałam maturę. Dlaczego "jednak"? Bo nikt we mnie nie wierzył. Jako dziecko uczyłam się bardzo dobrze. Czasami brakowało mi systematyczności, ale nauka sama w sobie nie sprawiała mi większych problemów... może poza matematyką, której chyba nie lubiłam od chwili swoich narodzin ;) Jednak idąc do gimnazjum, a później liceum zrozumiałam, że oceny, sprawdziany czy nawet niektóre przedmioty to... strata czasu. Zapewne czytając te słowa, oburzysz się, jak coś takiego mogło pedagogowi przejść przez palce?! No cóż... normalnie :p

czwartek, 25 lutego 2016

Delia Cameleo BB Keratin Hair Mask do włosów zniszczonych - recencja

Bohaterka dzisiejszej recenzji

Nie mogę uwierzyć w to jak ten czas szybko leci! Jeszcze nie tak dawno spędzałam zimowy urlop z moim ukochanym w górach, był śnieg, mróz i groźba odpadnięcia tyłków z zimna, natomiast dzisiaj przywitało mnie o poranku iście wiosenne słoneczko i trele ptaszków (ach te uroki mieszkania na obrzeżach miasta i bliski kontakt z naturą!). Czy Wam również z biegiem lat czas pędzi jak oszalały? Coraz częściej łapię się na tym, że lepiej rozumiem moich rodziców, kiedy marudziłam jako brzdąc, że chcę już wakacje a oni odpowiadali mi - "jeszcze TYLKO dwa miesiące". Dla dziecka te dwa miesiące wydawały się niemalże wiecznością, jednak teraz... snuję już plany na majówkę!

Dzisiaj przybywam do Was z recenzją maski do włosów, która w pewien sposób pomogła mi doprowadzić włosy do ładu. Jak zapewne wiecie (lub nie) uparcie walczę z nimi od wakacji, kiedy nastąpiła moja włosowa tragedia i części z nich musiałam drastycznie się pozbyć. Nie ukrywam, że był dla mnie to cios prosto w serce, bowiem od dawna walczę o to, aby były piękne, zdrowe i mocne, jednak zawsze coś staje mi na przeszkodzie. Na szczęście przez te kilka długich miesięcy udało mi się wprowadzić pewne zmiany w pielęgnacji, które wyszły moim włosom na plus. Jedną z takich zmian jest ograniczenie (ale nie wykluczenie!) protein w codziennej pielęgnacji.

niedziela, 10 stycznia 2016

Noworoczne postanowienia


Chociaż wakacje są już odległym wspomnieniem - na blogu wciąż czuć ich zapach. Niestety ostatnie kilka miesięcy było dla mnie naprawdę trudnych i musiałam zapomnieć o moim kawałku internetu. Nie ukrywam, że przez ten czas wiele razy starałam się wrócić, jednak "dorosła" codzienność skutecznie zmuszała mnie do skupienia się na innych sprawach. A tych było zdecydowanie za dużo jak na jedną dwudziestoparoletnią główkę.
Na szczęście wiele trudnych spraw mam już za sobą (a kilka naprawdę poważnych "bomb" wciąż wisi nade mną) i pomału mogę zacząć robić porządki.

Dziś wpadam do Was z dość specyficznym, lifestalowym (ble, jak ja nie lubię tego słowa), wpisem. 
Tak naprawdę nie przepadam za wpisami o wszystkim i o niczym, wolę skupiać się na konkretach i taki miałam zamiar reaktywując tego bloga. Jednak nie byłabym sobą, gdybym trzymała się z góry założonego planu. Moje życie jest jednym wielkim chaosem, więc dlaczego mój blog miałby być w jakiś sposób ogarnięty? Bijąc się w pierś nad swoim bałaganiarstwem myśli, próbuję znaleźć punkt zaczepienia.